Jurata czy Jastarnia? Podpowiadamy!

2021-07-27 10:44:18

Mamy taki zwyczaj, że ciągle stawiamy się przed wyborami. Ryba czy mięso, lody czy tort, morze czy góry. Może czasem jest to konieczne, ale wiele jest takich sytuacji, gdy wcale nie musimy wybierać. Wakacje wydają się właśnie takim czasem, w którym wybory moglibyśmy ograniczyć do minimum i czerpać z życia garściami.

Wybór czy pojechać na wakacje do Juraty, czy Jastarni mógłby właściwie nie istnieć. To przecież niecałe 3 km odległości, co oznacza, że spacery można urządzać codziennie między tymi miejscowościami. Jeśli jednak upieramy się przy wyborze, zastanówmy się czym się kierować.

Jastarnia od początku

Jastarnia w odróżnieniu od Juraty może pochwalić się bogatą przeszłością historyczną, czym przyciągnie wielu zwolenników tej dziedziny wiedzy. Przed wojną to Jastarnia właśnie należała do najchętniej wybieranych miejsc urlopowych. W 1923 r. przybyło tu ponad 800 osób, by spędzić wakacje. Kilka lat później zbudowano port rybacki, a w 1938 r. latarnię morską, którą jednak w 1939 r. wojsko polskie wysadziło, by nie dostała się w ręce wroga. W miejscu starej w 1950 r. wybudowano nową, niższą latarnię, która stanowi chętnie odwiedzaną atrakcję turystyczną.

Jastarnia będzie dobrym miejscem po pierwsze dla tych, którzy chcą poznać trochę tutejszej historii. Można tu bowiem zobaczyć wybudowany w okresie międzywojennym neobarokowy kościół. Nietypowy wystrój w klimacie rybackim z amboną w kształcie łodzi przyciąga wiele osób lubiących zwiedzanie. Muzea, Chata Rybacka z 1876 r. będą dodatkową atrakcją. Po drugie będzie miejscem dla złaknionych adrenaliny i towarzystwa. Dlaczego?

Miasto sportów wodnych

Jastarnia i jej port to doskonała baza wypadowa dla miłośników sportu. Kitesurfing, windsurfing, żagle mają dzięki temu miejscu coraz więcej zwolenników. Jak grzyby po deszczu powstają tu wypożyczalnie sprzętów sportowych czy szkoły, w których pod okiem instruktorów można uczyć się nurkowania czy surfowania już od podstaw. Kursy często przeznaczone są również już dla najmłodszych. Licznie przybywają tu zatem całe grupy młodych ludzi zapalonych do nauki i ekstremalnych doświadczeń. Niewielka odległość do Juraty sprawia, że i ta miejscowość może pochwalić się kolorowymi latawcami i wymyślnymi deskami. Tu również rozbudowana jest oferta kursów podstawowych czy dla zaawansowanych w zakresie różnych wodnych sportów. Co znajdziemy zatem w samej Juracie, czego nie ma w Jastarni?

Do Juraty po spokój?

Choć obie miejscowości przyciągają młodych sportowych zapaleńców, to jednak tak się przyjęło, że to w Jastarni po wyczerpującym dniu na plaży, można bawić się niemal do białego rana. Klubów i dyskotek tu nie brakuje. W Juracie częściej lokują się ci, którzy jednak noce chcą przespać. Sama zabudowa jest tu bardziej apartamentowa, co sprzyja kameralnemu klimatowi. W Jastarni natomiast wiele jest hoteli i pensjonatów, w których chętnie gromadzą się młodzi ludzie. Jurata różni się od Jastarni również samą historią powstania. Pierwsze zapisy w historii na temat Jastarni pochodzą z 1378 r., podczas gdy Jurata została utworzona w okresie międzywojennym. Prywatna spółka założyła to miejsce w 1928 r., jako luksusowy kurort, do którego miała zjeżdżać się elita, by spędzać lato. Być może właśnie dlatego, że przyjeżdżali tu artyści, sportowcy i politycy, kameralność i poszanowanie prywatności stały się tu ważnym celem przy planowaniu infrastruktury.

Jurata jest mniejsza od Jastarni i czasem ten fakt okazuje się decydujący przy wyborze. Prawdopodobnie rzadko jednak bywa tak, by ktoś, kto wybiera jedną z nich na wakacje, nie odwiedził drugiej. Spokojna plaża o szerokości 100 metrów otoczona soczystą zielenią w Juracie pozwala na wyciszenie, podczas gdy kilka kąpielisk w Jastarni to zachęta do gromadzenia się i zabawy. Jednak obie miejscowości obdarzone są drobnym, niemal białym piaskiem, rozległymi lasami zachęcającymi do spacerów i rowerowych eskapad i atrakcjami dla dzieci przyciągającymi całe rodziny. Zatem jeśli do Juraty to przez Jastarnię, a do Jastarni tylko drogą przez Juratę.

Poznaj nasze apartamenty

Podobne artykuły

Od kiedy zaczyna się sezon na morsowanie?

2021-12-30 06:50:36
Królem być każdy czasem by chciał. Poza tym, że możemy królować w swoim życiu, wiemy, że w dosłownym wydaniu bycie królem dane jest niewielu. Inaczej jest z morsem, który zwany jest królem arktycznym. Po tytuł króla możemy sięgać, zostając właśnie morsem. Sezon tegoroczny już  trwa, więc pozostaje tylko poszukać akwenu oraz dobrego towarzystwa. Do tego porządna czapka i do dzieła.
Więcej

Dlaczego podczas morsowania powinniśmy trzymać ręce w górze?

2021-12-30 06:48:08
Zalety trzymania nóg do góry znane są większości z nas, szczególnie tym, którym doskwiera opuchlizna nóg. Poprawa krążenia, rozluźnienie mięśni, odpoczynek dla kręgosłupa to efekty przyjmowania tej pozycji chociaż przez 20 minut dziennie. Trzymanie rąk do góry nie ma już tylu walorów.
Więcej

Ile kosztuje kurs kitesurfingu i czego się na nim nauczysz?

2021-12-29 14:37:19
Jak odzyskać deskę na wodzie lub awaryjnie złożyć latawiec? Jaki kierunek i siła wiatru sprzyjają nauce kitesurfingu? Jak dobrać sprzęt odpowiedni dla siebie? Tego wszystkiego i znacznie więcej dowiemy się w trakcie szkolenia kitesurfingu. W tym sporcie nie można ominąć nauki z profesjonalistami, bo sami nie jesteśmy w stanie wszystkiego opanować. Nie jest to sport tani, w kwestii ceny kompletu oprzyrządowania, ale też opłaty, jaką ponosimy za kursy, dojazdy i noclegi. Z jakimi kosztami mamy tu do czynienia? Z jaką wiedzą i umiejętnościami po szkoleniu zostaniemy?
Więcej

Jaki wiatr na kitesurfing i co trzeba o nim wiedzieć?

2021-12-29 14:35:39
Dla większości z nas jak wieje to wieje, a jak nie to nie. Zupełnie inaczej sprawa się ma dla zapalonych kitesurferów, którzy przemierzają cała Polskę, by dotrzeć na Półwysep Helski i kilka godzin dziennie spędzać na wodzie.
Więcej

Jak dobrać trapez do kitesurfingu?

2021-12-03 12:17:34
Przychodzi taki moment, gdy już wiemy, że kitesurfing to nasz sport. Trochę już umiemy dzięki kursom krajowym lub zagranicznym, a sprzęt stał się bardziej obeznany dzięki wypożyczalniom w szkołach kitesurfingu. Zaczynamy rozglądać się za swoim własnym oprzyrządowaniem, które do tanich nie należy, ale krok po kroku, można go kompletować.
Więcej