Co robić zimą nad morzem?

2017-12-19 14:05:41

Do niedawna jeszcze pokutowało w Polsce przekonanie, że lato spędza się nad morzem, a zimę w górach. Na szczęście, miłośnicy jednej i drugiej lokalizacji rozumieją już, że dostarczają one niesamowitych, choć zupełnie odmiennych, wrażeń o każdej porze roku. Jak może wyglądać zima nad polskim morzem i czy warto się tam wtedy wybrać na urlop?

Odpowiedź na to pytanie brzmi – zdecydowanie TAK. Nawet, jeśli ktoś nie zamierza każdych zimowych ferii czy wyjazdów świąteczno-sylwestrowych spędzać nad polskim morzem, powinien przynajmniej raz spróbować wyjechać na krótszy lub – lepiej – nieco dłuższy urlop nad Bałtykiem na przykład w styczniu, kiedy jest tam największa szansa na śnieg na plaży i – jeśli nie zamarznięte po horyzont morze, to przynajmniej przepiękne, zmrożone grzywy fal… Brzmi obiecująco, prawda? A to dopiero „czubek góry lodowej”… Zimą nad morzem jest o wiele więcej do zrobienia niż tylko podziwianie cudownych widoków…

Zimowy wyjazd kondycyjny nad morze

Wszyscy, którzy cenią sobie dbanie o własną kondycję fizyczną przez cały rok, mogą z powodzeniem robić to - również zimą - właśnie nad morzem. Polskie wybrzeże stwarza bowiem idealne warunki nie tylko do długich zimowych spacerów (zalecanych właściwie każdemu, bo świetnie wpływają na poprawę samopoczucia – także tego psychicznego), ale również – o czym niewiele osób wie – do uprawiania na plaży… narciarstwa biegowego. Warunkiem jest w tej sytuacji tylko odpowiednia warstwa śniegu pokrywająca piasek. Jeżeli powierzchnia plaży nie nadaje się do tego, aby włożyć narty biegowe, bo na przykład jest zbyt twarda, ubita lub jest na niej za mało śniegu w danym dniu, można wziąć wtedy do ręki kijki do nordic waking (z nasadkami odpowiednimi na śliską nawierzchnię) i „zaliczyć trasę widokową” wzdłuż brzegu lub po prostu pomaszerować sobie lasem. Niekiedy pogoda zimowa na plaży pozwala również na uprawianie tam jazdy rowerowej - zwłaszcza, jeśli ktoś ma ochotę na trochę bardziej ekstremalne warunki niż na przykład te, które panują w tym samym czasie na regularnych ścieżkach rowerowych, których - notabene - nad polskim morzem jest całkiem sporo. Świetną infrastrukturą w tym zakresie może pochwalić się między innymi Mierzeja Helska. Drogi rowerowe ciągnące się tu wzdłuż plaży nad zatoką, chętnie wykorzystywane są czasami także przez biegaczy, bo ci, którzy trenują bieganie nie przerywają treningów nawet zimą.

Zimowe morze dla zdrowia i urody

Wiele osób wyjeżdża nad morze zimą w trosce o zdrowie i / lub urodę. To właśnie zimą (i jesienią) można tu w największym stopniu skorzystać z dobrodziejstw związanych z jodem. Im większy wiatr, im silniejszy sztorm, tym więcej jodu w powietrzu. Wtedy właśnie warto go wdychać, bo to pierwiastek wyjątkowo dobroczynny dla organizmu ludzkiego, a w wielu sytuacjach nawet niezbędny – między innymi dla właściwego funkcjonowania tarczycy u osób dorosłych oraz prawidłowego rozwoju dzieci i do utrzymania ciąży! Dlatego poleca się częste spacery plażą przy wietrznej pogodzie, podczas mżawki, po sztormie, burzy etc. Zimowa aura nad morzem - wbrew pozorom o wiele bardziej niż ta letnia - zmusza do ruchu. Nie da się przecież leżeć plackiem i opalać, dlatego właśnie po sezonie często wiele ośrodków organizuje wczasy odchudzające, podczas których dobierane są dla uczestników turnusu odpowiednie aktywności fizyczne w plenerze. Nad polskim morzem przez cały rok funkcjonują też zazwyczaj różnego rodzaju ośrodki SPA, w których – „w pięknych okolicznościach przyrody”, z cudownym widokiem za oknem - zażywa się wszelkiego rodzaju przyjemności dla ciała: masaże, sauna, jaccuzi, basen, zdrowa i wyszukana kuchnia, zajęcia na siłowni pod okiem osobistego trenera… Zimą nad Bałtykiem zjawiają się również „morsy”, czyli amatorzy morskich kąpieli przy bardzo niskich temperaturach powietrza i wody, które nie tylko poprawiają odporność organizmu, ale także wygląd, bo wpływają między innymi na lepsze ukrwienie i jędrność skóry.

Bałtyk zimą – idealny plener dla fotografa

Zima nad morzem dostarcza nie tylko strawy dla ciała, ale i dla duszy. Zimowa aura nad brzegiem morza generuje niekiedy nieziemskie wręcz widoki. Malownicze kry pływające po powierzchni wody, niesamowite rzeźby z lodu budujące się wokół kamieni, patyków czy falochronów, zamarzające grzbiety fal… wszystko to w niezwykle harmonijnej kolorystyce spowitej przepięknym, zimowym światłem… To po prostu gratka dla każdego artysty szukającego natchnienia i inspiracji w naturze i – przede wszystkim - gotowe kadry dla fotografa!

 

Nadmorska sceneria zimowa odpoczynkiem dla umysłu

Puste plaże w zimowej scenerii to idealne wytchnienie dla umysłu. Odpoczywa się tu wtedy nie tylko od miejskiego smogu, ale również od męczącego zgiełku wielkiego miasta, od wszechogarniającego szumu informacyjnego, a także od innych ludzi, co czasami jest bardzo potrzebne. Łatwiej zwolnić tempo życia, zatrzymać się na chwilę, skupić na sobie, wyciszyć, pomyśleć... „zresetować umysł”.

Zima nad polskim morzem – idealna okazja do poszukiwania bursztynów

Jeżeli ktoś ma natomiast ochotę połączyć przyjemne z pożytecznym, to poza przysłowiowym ładowaniem akumulatorów nad morzem zimą, może również zająć się poszukiwaniem bursztynów, na które sezon nad Bałtykiem trwa w zasadzie cały rok.